Nastąpiła zima… Dla wielu ta pora roku kojarzy się ze świętami, przyszykowaniem się do Bożego Narodzenia, do Nowego Roku, ale harcerze czekają na jeszcze jedno ważne wydarzenie zimowe – na zimowisko.

Zimowisko z pierwszego spojrzenia kojarzy się ze zwykłym biwakiem, lecz dla harcerzy jest ono czymś wyjątkowym, w nim jest coś co pozwala wyróżnić się od typowego biwaku. Jak obóz latem, tak zimowisko zimą pozwala nam spawdzić samych siebie, co się udało osiągnąć w ciągu półrocza.

W dniach 26-30 grudnia takie własne zimowisko w szkole w Niemieżu miały drużyny: 13 WDH-y „Czarna Trzynastka”, 13 WDH-ek „Czarna Trzynastka im. Maryny Grzesiakowej” oraz 4 WDH-ek „Trop im. Olgi Drahonowskiej-Małkowskiej. Tematem zimowiska było „Akcja pod Arsenałem, odrodzenie”. W ciągu całego zimowiska druhny i druhowie byli podzieleni na 3 patrole o nazwach „Dzieci Rudego”, „Dzieci Alka” i „Dzieci Zośki”, które zawiązywały do naszych bohaterów, harcerzy z okresu Drugiej Wojny Światowej.

Każdy patrol miał wielką chęć dowiedzieć się co się działo podczas Akcji pod Arsenałem i kim byli główni bohaterowie. Na pierwszym kominku dh. wicekomendant Ernest powiedział podczas gawędy, że w końcu zimowiska każdy z obecnych napewno będzie wiedział i pamiętał wszystkie szczegóły Akcji pod Arsenałem, a głównych bohaterów poznają lepiej niż samych siebie. Aby tak się stało komenda biwaku przyszykowała mnóstwo różnorodnych zajęć: konferencje, zadania w patrolach, grę terenową, co pomogło nam zbliżyć się z fabułą zimowiska. Podczas całego zimowiska „odradzaliśmy” wydarzenia „Akcji pod Arsenałem” i „przeżywaliśmy” je osobiście.

Przewodniczka Joanna Mikulska goszcząc na zimowisku zauważyła, że mimo że lata mijają i grono harcerskie się zmienia i dołańczają nowe osoby i świat wokół nas się cały czas mienia, to atmosfera na zimowisku pozostaje zawsze wspaniała.

Chcemy serdecznie podziekować dla uczestników, komendy biwaku, a także bardzo dziękujemy za gościnność i wszelką pomoc dyrekcji szkoły w Niemieżu. Czuwaj!