„Ruch harcerski musi się rozwijać i rosnąć nie tylko wszerz, przez pozyskiwanie nowych
zwolenników, ale i w głąb przez rozwijanie swych zasad, ulepszanie metod pracy.”
Stanisław Sedlaczek, 1916

Napewno każdemu z nas czerwona podkładka pod krzyżem kojarzy się z symbolem stopnia harcmistrza. Gdyby ktoś zapytał kilka lat temu czy zostanę harcmistrzynią, stwierdziłabym, że tak… gdy nadejdzie ta właściwa chwila. Akurat w tym roku dla 14 kursantek ta chwila nastąpiła. Instruktorki z 8 chorągwi ZHR i jedna osoba z ZHP na Litwie wzięły udział w kursie mistrzowskim.

 

 

 

 

 

 

Tegoroczny kurs harcmistrzyń ,,Esencja’’ składał się z dwóch etapów – pierwszy odbył się w kwietniu w Zalesiu Górnym k/Warszawy, a drugi podczas majówki w przepięknym miejscu – Górki Wielkie na Podbeskidziu. Właśnie tu kolebka historii jest ściśle związana z harcerstwem. W Górkach Wielkich mieszkała i tworzyła Zofia Kossak-Szczucka-Szatkowska, polska powieściopisarka, współzałożycielka dwóch tajnych organizacji w okupowanej Polsce: Frontu Odrodzenia Polski oraz Rady Pomocy Żydom Żegota. Właśnie Zofia jest patronką Hufca Harcerek na Podbeskidziu (http://zofiakossak.bbzhr.pl/ ). Nie mniej ważnym elementem w Górkach Wielkich jest stanica harcerska Sojka. To właśnie tu swoje ostatnie wakacje spędzili bohaterowie książki Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec” – Alek, Zośka i Rudy – harcerze Szarych Szeregów. Warte uwagi, iż obszar, na którym powstał ośrodek (Centralna Szkoła Instruktorska), pierwotnie przez wiele lat od Skarbu Państwa dzierżawił Tadeusz Kossak – ojciec Zofii Kossak.


Druga część kursu odbyła się 1-5 maja br. Podczas tej części kursantki skupiły się na tematach, związanych z pracą w chorągwi, kształceniem okręgu. Kursantki mogły poznać pracę Głównej Kwatery, jakie sprawy sprawiają trudność członkom Sądu Harcerskiego, jak dużo osób zgłasza się do Komisji Instruktorskiej i jaka jest rola opiekunki w życiu podopiecznej. Jednym z najbardziej ważnych chwil dla kursantek był obiad z Naczelniczką OH-ek hm. Dominiką Romanowicz, która przygotowała razem z kadrą przepyszny obiad i dzieliła się doświadczeniem, w jaki sposób odbywają się zbiórki Drużyny Naczelniczki. Nie mniej ważnym wydarzeniem podczas kursu było kominek z udziałem Druhny Małgorzaty z Sopotu. To właśnie druhna 30 lat temu przyczyniła się do założenia i pierwszych kroków działalności ZHR. Opowiedziała o trudnościach tamtych lat i przedstawiła zdjęcia, plakaty i statut z I zjazdu ZHR.


Harcmistrzyni, to osoba, która potrafi inspirować i działać w trudnych chwilach, jest wzorem dla wielu osób nie tylko w harcerstwie, ale i poza. Podczas kursu nie zabrakło także wyczynu, który każdy instruktor musi mieć na swojej harcerskiej ścieżce. Jednym z takich elementem kursu była wędrówka po górach. Wędrówkę rozpoczęłyśmy w miejscowości Brenna. Maszerowałyśmy przez Błatnią zwaną też Błotnym, dalej przez Kliczmok, gdzie w schroniskach jadłyśmy pyszne zupy i ciasta. Pomimo czasem ciężkich czarnych tras, na której instruktorki musiały pokonać strome podejście, kamienie i wodę, wędrówka przyniosła wiele sił i zbliżyła
kursantek między sobą. Harcmistrz na swojej drodze też się boryka z wieloma dylematami, ale właśnie pomocna dłoń instruktorów i harcerzy służą mu w trudnych kwestiach. Cennym doświadczeniem kursu można wyróżnić inspiracje każdej z nas. Czasem wydaje się, że obcujemy z kimś dosyć dawno i znamy go wyśmienicie, a jednak rzeczywistość jest inna. Kursantki i kadra dzieliły się inspiracjami, które korzystają w życiu. Nigdy przedtem nie myślałam, że wypowiedziane słowa mają wielką moc i mogą zmienić kształt substancji (np.:
wody czy ryżu). Czy któraś z Was zdecydowałaby wyruszyć w daleką podróż z dwoma dziećmi do Tajlandii nie znając języka i nie mając osoby towarzyszącej? Lub postanowiła zamiast jazdy słoniem razem z nim się wykąpać w błocie? Wiele ciekawych inspiracji z życia harcerek możno podziwiać i czerpać motywacji w działalności harcerskiej. Punktem kulminacyjnym i podsumowującym kurs było ognisko przy stanicy Sojka. Każda kursantka miała ze sobą pewien element ogniska, który otrzymała po prowadzonych zajęciach, były to m.in.: kamienie, kora, gałązki, drewno, zapałki. Celem kursantek było ułożyć wspólnie ognisko i je rozpalić. Tak jest i w harcerstwie – nasza organizacja i chorągwie działają dobrze wtedy, gdy każda z nas wkłada własny trud w rozwój i nadzoruje ten proces. Podczas ogniska nie zabrakło harcerskich piosenek i refleksji uczestników. Instruktorki dzieliły się dylematami z życia i opowiedziały, jaki wpływ na rozwój osobisty miał kurs. Warto podkreślić, iż w ramach zadania kursowego wspólnym dziełem i owocem kursantek kursu harcmistrzyń ,,Esencja’’ będzie można podziwiać ognisko OH-ek na Zlocie 3.0.

W imieniu kursantek kursu ,,Esencja’’, pragniemy złożyć serdeczne słowa dziękczynne kadrze kursu harcmistrzyń: hm. Justynie Kralisz, hm. Justynie Kańczugowskiej, hm. Ewie Machera, hm. Ani Stasik, za opiekę i włożony trud organizując ten kurs. Dziękujemy także wszystkim przybyłym gościom, za poprowadzone zajęcia i wymianę doświadczeń. Do spotkania na szlaku instruktorskim!
Czuwaj!