Dzień Myśli Braterskiej to święto obchodzone przez harcerzy i skautów na całym świecie 22 lutego. Data nie była wybrana przypadkowo – jest to dzień urodzin założyciela skautingu gen. Roberta Baden Powella.

W zeszłą sobotę, 20 lutego, wczesnym rankiem około 350 harcerzy z Wilna, Niemenczyna, Szumska, Solecznik, Lentwarowa i Mejszagoły zebrało się na górze Trzech Krzyży, aby przeżyć ten dzień w harcerskim gronie. Imprezę rozpoczęliśmy uroczystym apelem, na którym czekała nas niespodzianka – okazuje się ten wyjątkowy dzień spędzimy nie patrolami, którymi się zgłaszaliśmy, a są uformowane nowe, mieszane patrole! W ten sposób odnaleźliśmy sobie nowych przyjaciół i zawarliśmy nowe kontakty. Pierwsze zadanie dnia – odbyć służbę w wyznaczonym miejscu, a była ona bardzo róźnorodna – pomoc w sprzątaniu parku, robienie lalek dla chorych dzieci, uczenie pląsów i zabawa z dziećmi w centrum dla niepełnosprawnych i wiele innych, gdyż patroli było aż ponad 40!

Na obiad powróciliśmy znów na Górę Trzech Krzyży, gdzie czekała nas kuchnia polowa. Obiad smakował jak na obozie. Po obiadku czekały zadania – w tłumie harcerskim znaleźć wyznaczoną ci osobę i dowiedzieć się o jej przyjacielu (w 350 osobowym tłumie czekało nas wyzwanie). Przed zejściem z Góry nasz dział „HD” zorganizował swój projekt – ustawił nas w formie lilijki harcerskiej i kliknął nam kilka zdjęć. Potem udaliśmy się do Domu Kultury Polskiej, ale znów niespodzianka – znów nowymi patrolami.

Na miejscu w dużej Sali każdemu z 30 patroli został wyznaczony ogromny arkusz papieru, na którym były jakieś zygzaki i wskazówki w jakich kolorach mamy rozmalować wskazane pola. A więc do roboty! Każdy patrol i każdy osobiście malował to co chciał – symbole harcerskie, nazwy drużyn i patroli, imiona swoich przyjaciół, kwiaty i lasy i tak nasze arkusze się zapełniły. Potem mieliśmy zadanie z nich ułożyć rysunek. Następna niespodzianka – narysowaliśmy Baden Powella!

Wieczór zakończyliśmy apelem i kominkiem, na którym nie tylko śpiewaliśmy, ale oglądaliśmy też filmiki z obozów, nasze prace domowe, połączyliśmy się” z druhnami, które studiują lub się uczą za granicą i magicznie spędziliśmy czas. Jako że w tym roku na biwaku nie było zwycięsców, organizatorzy przekazali godność organizowania „DMB” w następnym roku dla wolontariuszy. A dla kogo? Dowiecie się już za rok.

Dziękujemy serdecznie organizatorom imprezy – 13 WDW-ów „Czarna Trzynastka” i Domu Kultury Polskiej za gościnne przyjęcie w swoich progach.