Kurs harcmistrzyń ,,Esencja’’

2019-09-10

phm. Joanna Pietkiewicz HL

phm. Patrycja Brodzińska (Górnośląska CH.H-ek „Ad fontes)

„Ruch harcerski musi się rozwijać i rosnąć nie tylko wszerz, przez pozyskiwanie nowych
zwolenników, ale i w głąb przez rozwijanie swych zasad, ulepszanie metod pracy.”
Stanisław Sedlaczek, 1916

Napewno każdemu z nas czerwona podkładka pod krzyżem kojarzy się z symbolem stopnia harcmistrza. Gdyby ktoś zapytał kilka lat temu czy zostanę harcmistrzynią, stwierdziłabym, że tak… gdy nadejdzie ta właściwa chwila. Akurat w tym roku dla 14 kursantek ta chwila nastąpiła. Instruktorki z 8 chorągwi ZHR i jedna osoba z ZHP na Litwie wzięły udział w kursie mistrzowskim.

 

 

 

 

 

 

Tegoroczny kurs harcmistrzyń ,,Esencja’’ składał się z dwóch etapów – pierwszy odbył się w kwietniu w Zalesiu Górnym k/Warszawy, a drugi podczas majówki w przepięknym miejscu – Górki Wielkie na Podbeskidziu. Właśnie tu kolebka historii jest ściśle związana z harcerstwem. W Górkach Wielkich mieszkała i tworzyła Zofia Kossak-Szczucka-Szatkowska, polska powieściopisarka, współzałożycielka dwóch tajnych organizacji w okupowanej Polsce: Frontu Odrodzenia Polski oraz Rady Pomocy Żydom Żegota. Właśnie Zofia jest patronką Hufca Harcerek na Podbeskidziu (http://zofiakossak.bbzhr.pl/ ). Nie mniej ważnym elementem w Górkach Wielkich jest stanica harcerska Sojka. To właśnie tu swoje ostatnie wakacje spędzili bohaterowie książki Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec” – Alek, Zośka i Rudy – harcerze Szarych Szeregów. Warte uwagi, iż obszar, na którym powstał ośrodek (Centralna Szkoła Instruktorska), pierwotnie przez wiele lat od Skarbu Państwa dzierżawił Tadeusz Kossak – ojciec Zofii Kossak.


Druga część kursu odbyła się 1-5 maja br. Podczas tej części kursantki skupiły się na tematach, związanych z pracą w chorągwi, kształceniem okręgu. Kursantki mogły poznać pracę Głównej Kwatery, jakie sprawy sprawiają trudność członkom Sądu Harcerskiego, jak dużo osób zgłasza się do Komisji Instruktorskiej i jaka jest rola opiekunki w życiu podopiecznej. Jednym z najbardziej ważnych chwil dla kursantek był obiad z Naczelniczką OH-ek hm. Dominiką Romanowicz, która przygotowała razem z kadrą przepyszny obiad i dzieliła się doświadczeniem, w jaki sposób odbywają się zbiórki Drużyny Naczelniczki. Nie mniej ważnym wydarzeniem podczas kursu było kominek z udziałem Druhny Małgorzaty z Sopotu. To właśnie druhna 30 lat temu przyczyniła się do założenia i pierwszych kroków działalności ZHR. Opowiedziała o trudnościach tamtych lat i przedstawiła zdjęcia, plakaty i statut z I zjazdu ZHR.


Harcmistrzyni, to osoba, która potrafi inspirować i działać w trudnych chwilach, jest wzorem dla wielu osób nie tylko w harcerstwie, ale i poza. Podczas kursu nie zabrakło także wyczynu, który każdy instruktor musi mieć na swojej harcerskiej ścieżce. Jednym z takich elementem kursu była wędrówka po górach. Wędrówkę rozpoczęłyśmy w miejscowości Brenna. Maszerowałyśmy przez Błatnią zwaną też Błotnym, dalej przez Kliczmok, gdzie w schroniskach jadłyśmy pyszne zupy i ciasta. Pomimo czasem ciężkich czarnych tras, na której instruktorki musiały pokonać strome podejście, kamienie i wodę, wędrówka przyniosła wiele sił i zbliżyła
kursantek między sobą. Harcmistrz na swojej drodze też się boryka z wieloma dylematami, ale właśnie pomocna dłoń instruktorów i harcerzy służą mu w trudnych kwestiach. Cennym doświadczeniem kursu można wyróżnić inspiracje każdej z nas. Czasem wydaje się, że obcujemy z kimś dosyć dawno i znamy go wyśmienicie, a jednak rzeczywistość jest inna. Kursantki i kadra dzieliły się inspiracjami, które korzystają w życiu. Nigdy przedtem nie myślałam, że wypowiedziane słowa mają wielką moc i mogą zmienić kształt substancji (np.:
wody czy ryżu). Czy któraś z Was zdecydowałaby wyruszyć w daleką podróż z dwoma dziećmi do Tajlandii nie znając języka i nie mając osoby towarzyszącej? Lub postanowiła zamiast jazdy słoniem razem z nim się wykąpać w błocie? Wiele ciekawych inspiracji z życia harcerek możno podziwiać i czerpać motywacji w działalności harcerskiej. Punktem kulminacyjnym i podsumowującym kurs było ognisko przy stanicy Sojka. Każda kursantka miała ze sobą pewien element ogniska, który otrzymała po prowadzonych zajęciach, były to m.in.: kamienie, kora, gałązki, drewno, zapałki. Celem kursantek było ułożyć wspólnie ognisko i je rozpalić. Tak jest i w harcerstwie – nasza organizacja i chorągwie działają dobrze wtedy, gdy każda z nas wkłada własny trud w rozwój i nadzoruje ten proces. Podczas ogniska nie zabrakło harcerskich piosenek i refleksji uczestników. Instruktorki dzieliły się dylematami z życia i opowiedziały, jaki wpływ na rozwój osobisty miał kurs. Warto podkreślić, iż w ramach zadania kursowego wspólnym dziełem i owocem kursantek kursu harcmistrzyń ,,Esencja’’ będzie można podziwiać ognisko OH-ek na Zlocie 3.0.

W imieniu kursantek kursu ,,Esencja’’, pragniemy złożyć serdeczne słowa dziękczynne kadrze kursu harcmistrzyń: hm. Justynie Kralisz, hm. Justynie Kańczugowskiej, hm. Ewie Machera, hm. Ani Stasik, za opiekę i włożony trud organizując ten kurs. Dziękujemy także wszystkim przybyłym gościom, za poprowadzone zajęcia i wymianę doświadczeń. Do spotkania na szlaku instruktorskim!
Czuwaj!

Czytaj także…

Wypad kadry drużyn do Zakopanego

Wypad kadry drużyn do Zakopanego

"Jest nas troje Bóg, Góry i ja" Jan Paweł II Gdyby ktoś zapytał mnie, czego mi brakuje w ciągu roku, zdecydowanie...

Rada programowa’19

Rada programowa’19

„Starajcie się odważnie dążyć do pełnej miary społeczeństwa. Wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali!” Św. Jan...

Dołącz do nas na Facebook'u, Instagram'ie i Flickr.

Jeśli jeszcze nie jesteś z nami w soc. sieciach, to zapraszamy serdecznie – dołącz! Znajdziecie tam bieżące informacje i aktualności dotyczące naszej działalności, a na Flickr - galerię zdjeć!